Lampę stołową z wazonu będziemy robić na podobnej zasadzie jak lampę z butelki, czyli z wykorzystaniem oprawki E27 z wyjściem bocznym. Dzięki temu unikniemy wiercenia otworu na dole wazonu ryzykując przy tym jego zniszczenie. Jeśli tylko wpiszecie w Google oprawka termoplastyczna E27 i zerkniecie do działu Grafika na pewno szybko wypatrzycie oprawkę z dodatkowym otworem. Ponadto będziemy potrzebować:
- Wazon z wąską szyjką
- Przewód z wtyczką i włącznikiem 1,5 m (najlepiej przeźroczysty)
- Abażur (sprawdźcie koniecznie naszą ofertę https://lampidarium.pl/sklep/)
- 2 pierścienie do oprawki
- nypel m10 o długości 3,5 cm
- nakrętka m10
- podkładka m10 rozszerzona
- opcjonalnie blokada kabla
- glina samoutwardzalna lub modelina

Najlepiej wybrać wazon z wąską szyjką i niewielkim otworem górnym (u mnie 5,5 cm), gdyż będziemy go zaklejać gliną. Ja kupiłam swój w Tk Maxx, takie wazony są teraz bardzo modne, podobne można dostać w H&M w sklepach i online.

Podłączenie oprawki
Najpierw z pomocą śrubokręta (podważamy) rozdzielamy oprawkę na część górną i dolną. Następnie przeprowadzamy końcówkę przewodu przez otwór boczny oprawki (uwaga nie wszystkie oprawki mają taki otwór) znajdujący się w jego dolnej części.
Następnie końcówkę kabla przeplatamy przez blokadę kabla. Dlaczego blokada kabla jest bardzo ważna? No powiedzmy, że niechcący potrącimy naszą włączoną lampkę. Blokada uniemożliwi wtedy wyślizgnięcie się przewodu z oprawki, co groziłoby nam porażeniem prądem! Inny sposób to zrobienie węzła bezpieczeństwa na końcu przewodu takiego jak na poniższym zdjęciu.


W kolejnym kroku wsuwamy końcówki przewodów do otworów w oprawce tak jak widać to na zdjęciu czwartym w kolejności. Należy delikatnie pociągnąć za końcówki, aby sprawdzić czy nie wypadają, nie mogą się wysuwać.
Na końcu łączymy z powrotem część górną i dolną oprawki. Blokada kabla będzie ukryta w dolnej części oprawki. No i mamy już podłączoną oprawkę! Można wkręcić żarówkę, wsadzić wtyczkę do prądu i sprawdzić czy wszystko działa.
Połączenie oprawki z wazonem
Z gliny samoutwardzalnej formujemy krążek szerokości górnego otworu wazonu. Zamiast gliny można użyć modeliny lub wielu innych materiałów jak drewno, sklejka, korek, plastik, jeśli tylko wytniecie z nich wspomniany krążek. W glinie robię otwór i wkładam nypel, z kolei od dołu na nypel daję płaską nakładkę i nakrętkę, od góry nakręcam oprawkę (około 1 cm nypla wchodzi w oprawkę) z podłączonym kablem, wszystko na razie luźno, glina jest jeszcze mokra.

Wszystko to razem nakładam na otwór wazonu i wygładzam glinę zwilżonymi wodą palcami, aby dobrze przylegała do wazonu. Zostawiamy do wyschnięcia na noc albo i dłużej.

Gdy glina zaschnie w formie dopasowanej do otworu wazonu, zdejmujemy ją, delikatnie dokręcamy wszystko, nakrętki i oprawkę, smarujemy klejem (u mnie kropelka) w miejscu gdzie glina będzie się łączyć z krawędzią wazonu, dociskamy et voila! Na dole zdjęcie po wyschnięciu gliny i przyklejeniu jej. U mnie glina bardzo mocno się trzyma i nie da się jej oderwać.


Powodzenia i dobrej zabawy!
Poprzednie posty:
Jak zrobić lampę z butelki bez wiercenia w szkle